Parowanie oceanu cz. 3

Przypuszczano, że gdyby ciepło słoneczne się zmniejszyło, potworzyłyby się większe lodniki niż obecne. Ale zmniejszenie ciepła słonecznego wywołałoby nieodzownie zmniejszenie ilości pary wodnej, a ta okoliczność natychmiast przecięłaby źródło lodników. Krótki przykład lepiej wam to objaśni.

Przy zwykłym przekraplaniu, ciecz która ma być przekroploną ogrzewa się i zamienia na parę w jednym naczyniu, następnie w drugiem studzi i na powrót na ciecz zamienia. Z tego cośmy powiedzieli wynika, że ziemia i atmosfera stanowią obszerny przyrząd przekraplający, w którym ocean równikowy odgrywa rolę kotła a zimne podbiegunowe okolice rolę oziębialnika. W tej czynności przekraplania ciepło również jest niezbędne jak zimno, i zanim biskup Heber mógł mówić o „lodowych górach Grenlandii” ocean równikowy musiał być wprzódy ogrzany przez słońce. Ale do tej kwestii powrócimy jeszcze.