Obłoki, deszcz i strumienie cz. 5

Zamknijcie szczelnie pokrywę czajnika i pozwólcie parze przez dziobek tylko uchodzić: zobaczycie obłok zupełnie podobny do wychodzącego z komina parowozu. Przepuszczajcie tę parę w miarę jak z czajnika wychodzi przez płomień lampy wyskokowej; ciepło jej natychmiast parę rozpuści i para ta już się nie skropli. Przy pomocy umyślnie na ten cel zbudowanego kociołka i rurki można doświadczenie to uczynić wyraźniejszym ale nie więcej uczącym, jak przy użyciu zwykłego czajnika.

Spójrzcie na okna waszej sypialni, kiedy na dworze bardzo jest zimno; spływa po nich często woda pochodząca z zagęszczenia pary własnych płuc waszych. Jeszcze widoczniej podobne zagęszczenie okazują szyby wagonów kolejowych podczas zimy. Nalejcie latem zimnej wody do suchej szklanki; zewnętrzna jej powierzchnia natychmiast pokryje się rosą. W gorący dzień nie widzicie pary waszego oddechu, ale w zimie z ust wychodzi mały obłoczek, utworzony w skutek zagęszczenia pary wodnej z płuc pochodzącej.

W sali balowej możemy zauważyć, że dopóki drzwi i okna są zamknięte a pokój gorący, powietrze jest przezroczystym; ale skoro drzwi lub okna otworzone zostaną, powietrze zaraz nieco się zaciemni mgłą, powstałą z zagęszczenia pary wodnej salę tę napełniającej. Jeżeli powietrze zewnętrzne bardzo jest zimne, to napływ jego do sali może nawet wywołać utworzenie śniegu.