Fale świetlne cz. 3

Mamy tu więc do czynienia prawie wyłącznie z przypuszczeniami. Nie widzieliśmy nigdy atomów świecącego ciała, ani ich drgania. Nie widzieliśmy nigdy środka przenoszącego te drgania, ani fal jego. Jakżeśmy więc doszli do przypuszczenia, że one istnieją?

Nim podobne pojęcie utrwaliło się w umyśle ludzkim, musiał umysł ten przede wszystkim być należycie przygotowany i wyćwiczony przez doświadczenia i obliczenia nad zwykłymi falowymi ruchami dokonane. Trzeba było naprzód poznać sposób powstawania i rozchodzenia się fal wodnych i fal głosowych. Przede wszystkim należało zbadać wzajemne na siebie działanie fal przechodzących przez jeden i tenże sam środek. Wtedy dopiero umysł stał się zdolnym do odkrycia pewnego podobieństwa pomiędzy czynnością światła a czynnością fal. Przekonano się następnie, że przy pomocy teorii falowań można w najdokładniejszy i najodpowiedniejszy sposób objaśnić wiele zjawisk optycznych, których żadnym innym sposobem wytłumaczyć niepodobna. Ze względu więc, że teoria falowań objaśnia wszystkie zjawiska świetlne, została ona obecnie przez uczonych ogólnie przyjętą.

Niech mi wolno będzie użyć tu porównania. Przypuszczamy, że krzemienie szlifowane znalezione niedawno w tak wielkiej ilości w Anglii i innych krajach, były ręką ludzką obrobione; przypuszczamy również, że piramidy egipskie przez ludzi zbudowane były, bo o ile doświadczenie nas uczy, ludzie tylko mogli takie obrobić krzemienie i podobne zbudować piramidy. Otóż zjawiska świetlne zniewalają nas do przypuszczenia istnienia fal świetlnych, bo o ile doświadczenie nas przekonywa, żadna inna przyczyna nie jest w stanie zjawisk tych wywołać.

Comments
  1. Reklama

    To Cię zainteresuje:

    – skup elektronarzędzi bemowo
    – wywóz śmieci poznań ceny
    – Szkoła nauki jazdy Katowice
    – szkolenia handlowe
    – Szkolenia sepowskie
    – agencja celna warszawa
    – angielski dla prawników warszawa
    – chirurgia ręki warszawa
    – chromowane nogi i stoły